Jak Stać się Conradinowcem…

17 września 2008 przez

Jest piątek 12 września 2008 roku godzina 10 rano. Niezwykła aula Conradinum jest wypełniona po brzegi. Wszyscy w strojach galowych: białe koszule, czarne krawaty, nowiutkie mundury i emblematy z jednym „V”. Tak… to najmłodsi uczniowie Technikum nr 18, którzy dzisiaj oficjalnie staną się członkami Conradinowskiej Braci. Ale żeby tak się stało muszą przejść „tradycyjny rytuał”-Dzień Pierwszoklasisty…
      Pani Katarzyna wydaje komendę i do auli dumnie wkracza Poczet Sztandarowy Szkoły, a „cała aula” jednym głosem śpiewa „Mazurka Dąbrowskiego”. Zalega cisza i Pani dyrektor Anna Wasilewska pokrótce opowiada o długoletniej historii szkoły, dziejach fundatora Karola Fryderyka Conradiego oraz tradycjach szkolnych. Gdy mówi o tym, że znak Conradinum należy nosić z dumą, to niejeden ze zgromadzonych spogląda na swoje emblematy. Teraz gromkimi oklaskami witamy cała Dyrekcje szkoły. Młodszych kolegów wita również reprezentant Samorządu Szkolnego.
      Tym sposobem powoli zbliżamy się do tego magicznego momentu, gdy społeczność Conradinum powiększy się o kolejnych niezwykłych ludzi. Kiedy pada hasło „Do Hymnu Conradinum”, wszyscy w auli powstają i wraz ze szkolnym zespołem wokalnym pod dyrekcją pana Piotra Fonfary śpiewają.
      I wreszcie nadszedł ten kulminacyjny punkt: reprezentanci każdej klasy oraz wszyscy uczniowie klas pierwszych składają ślubowanie na sztandar szkoły.
      Tak oto pierwszoklasiści stali się Conradinowcami, a część oficjalna dobiegła końca. Teraz następuje część artystyczna, czyli występ zespołu pana P. Fonfary. Radość z jaką chór śpiewa „…serduszko puka w rytmie cha-cha…” porywa również najmłodszych Conradinowców, a nasza niezwykła aula rozbrzmiewa śpiewem i klaskaniem. Występ zespołu wokalnego kończy ponowne odśpiewanie Hymnu Conradinum, które wszystkim sprawia wiele radości – wszak w Conradinum „…klawa ferajna jest…”.
      Lecz żeby tradycji stało się zadość, czeka nas jeszcze wizyta na grobie fundatora szkoły Karola Fryderyka Conradiego w Bazylice Mariackiej w Gdańsku. Choć aura postanowiła zrobić nam na złość i na dworze jest zimno, wietrznie i pochmurno, jedziemy tramwajem do Gdańska. Podczas spaceru po Długiej i w Bazylice Mariackiej nasza grupa wzbudza powszechne zainteresowanie, zwłaszcza wśród zagranicznych wycieczek. Ale w sumie nic w tym dziwnego – nasza młodzież w mundurach prezentuje się doskonale.
      Teraz nadszedł czas oddania hołdu człowiekowi, który umożliwił nam zapoznanie się i reprezentowanie Conradinum. Kończąc Dzień Pierwszoklasisty, w ciszy i skupieniu zgodnie z tradycja, składamy kwiaty na płycie nagrobnej Karola F. Conradiego.
      I to już koniec, a właściwie dopiero początek, bo… od poniedziałku rozpocznie się wypełnianie roty ślubowania, aby stać się godnym miana Conradinowca.

Karolina Urbanowicz
Wychowawca kl. I Ct.

 

Ps. Dwie godziny wcześniej w ten sam sposób do społeczności Conradinum dołączyli uczniowie klas pierwszych XVIII Liceum Ogólnokształcącego i XVIII Liceum Profilowanego.

 

Zobacz też:

Tagi